Nic dodać, nic ująć.
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą forest. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą forest. Pokaż wszystkie posty
czwartek, 31 lipca 2014
niedziela, 2 marca 2014
Niebieskim szlakiem
Piękna pogoda, wstyd siedzieć w domu. Okrążyliśmy Jezioro Szmaragdowe, spotkaliśmy zziajanych biegaczy startujących w zawodach "Z biegiem Natury".
Przyniosłam futrzakom szyszki. I gałązkę znalezioną w lesie; zdążyły się już w jej zapachu wytarzać i pobić o nią.
Na deserek krokus.
Wiosna jest najlepszą porą roku. Wszystko budzi się do życia, a ślimak jest już na wolności.
sobota, 1 marca 2014
Geocaching
Poprzedni weekend był słoneczny i ciepły, a my dobrze to wykorzystaliśmy. Z okazji Międzynarodowego Dnia Przewodnika Miejskiego Szczecińskie Centrum Informacji Turystycznej SZMARAGDOWE-ZDROJE zorganizowało krótkie, ale treściwe wycieczki po okolicy. Dowiedzieliśmy się kilku ciekawostek, a przy okazji nasi zapaleńcy znaleźli chyba z sześć skrzynek Geocachingowych. Nie pamiętam niestety imienia i nazwiska pana przewodnika, a szkoda.
W międzyczasie świętowaliśmy urodziny naszych dzieciaków, a ostatniego dnia przedłużonego weekendu ( w poniedziałek) zwiedziliśmy stare miasto, kuzynka znalazła kolejne skrzynki, spędziliśmy czas na treningu i wymarzliśmy na dworcu. Za dwa tygodnie rewizyta :)
niedziela, 18 sierpnia 2013
Trzebież
Ostatnie dni lata, ostatnie promienie słońca, trzeba więc ruszyć się z domu, zostawić wszelkie prasowanie, sprzątanie i inne głupoty i wyruszyć nad wodę.
Jak to my, oczywiście bez strojów kąpielowych, bo: "zapowiadali zaledwie 18°C". Tak czy inaczej było przyjemnie, słoneczko dopisało, humory również.
W Trzebieży zauważyliśmy mały, zadbany domek.
A w drodze do Löknitz złapałam w locie, przez okno taki widoczek. Lekko przekoszony :)
poniedziałek, 6 maja 2013
Nadal nie mam zakładki.
W całym tym codziennym zamieszaniu zgubiłam swoją nową zakładkę. Pojęcia nie mam, gdzie ją włożyłam. Zdjęcia nie będzie :)
Za to pokażę Wam widok z okna.
Zaliczyliśmy krótką wycieczkę rowerową. Przebita dętka zapewniła P. powrót do domu spacerkiem.
W Puszczy Bukowej spotkaliśmy pięknego ptaszka, niestety aparat nie chciał współpracować, dlatego zdjęcie jest jakie jest. Oznaczyłam ptaszka kwadracikiem, żeby każdy mógł go dojrzeć.
Majówkę spędziliśmy spotykając się z rodziną i znajomymi, były to miłe dni przepełnione świetnymi wiadomościami. Ten tydzień spędzę sama z dziećmi, będzie dużo biegania, ale damy radę :)
czwartek, 27 września 2012
Wrze(je)sień
Nasza typowa jesień. Deszcz. Chociaż wrzesień był całkiem ładny, teraz dopiero leje z nieba. Kilka migawek z mijających tygodni.
Spacer po ścieżce zdrowia, długie rozmowy o planach na życie bliskich nam osób, piknik na polanie widokowej i wreszcie odlatujące ptaki:
Pochłania mnie nasz nowy projekt, Agata notorycznie przeszkadza we wszystkich pracach. Szczegóły wkrótce.
A. wzbogaciła się o nowy rower :) Robimy więc ostatnie krótkie przejażdżki.
Mały troll nie ma nóżki przy rowerze.
Orzechy! Zimą będziemy wcinać orzechy, dżemy, suszone owoce, a popijać będziemy herbatą z miodem, albo własnym winem :) "Tylko" ten śnieg...
wtorek, 4 września 2012
Koniec lata
Nasze wakacje zakończyły się wędrówkami po ścieżkach zdrowia i parkach, kilkoma wypadami rowerowymi i spotkaniami z dawno nie widzianymi znajomymi. Plecak do szkoły spakowany, wyprawka zerówkowicza też i hej! do szkoły/przedszkola/pracy.
Tutaj jeszcze wrócimy, ta część parku jest nam obca, trzeba będzie ją zbadać, kiedy będzie na to czas. Zapowiada się ciekawie.
poniedziałek, 13 sierpnia 2012
Ukranenland
W Ukranenlandzie jest cicho, spokojnie, drewna pod dostatkiem, wszystko idzie swoim torem, bez pośpiechu, urlop jak się patrzy. Odpoczęliśmy od dzieci, dzieci odpoczęły od nas, za rok planujemy przyjechać tu w czwórkę.
Bardzo udana impreza, wieczorem przemiła biesiada, w nocy deszcz spadających gwiazd, nad ranem piękne słońce. Cud, miód, malina :)
Subskrybuj:
Posty
(
Atom
)


























