wtorek, 21 lipca 2015

Dżemy...


Wakacje, prawda? Nie czapiaj się...



Zdjęta szyna i obcięte włosy + ekstra fryzura.


Zrobiłam dzisiaj kilka słoików dżemu agrestowego i wiśniowego.
Jeszcze tylko powidła śliwkowe i dżem z jabłek. Ale chodzi za mną jeszcze chutney pomarańczowo-rabarbarowy. Może za kilka dni...

niedziela, 19 lipca 2015

Kilka zmian...





Czy ktoś wie, jak nazywa się ten kwiatek?



sobota, 18 lipca 2015

Pomorze

Morze. Chyba w Jastrzębiej Górze.


Latarnia, jedna z 13-tu nad naszym wybrzeżem. Rozewie.


Sławutowo. Miejsce zbudowane między innymi przez Valerkę. Kto zna, ten wie :)
Warto, naprawdę warto tam zaglądać. 


Sopot. Widać zresztą.


Rybak.


Gdańsk. Kulawo, ale poczłapaliśmy.


Po powrocie do domu - remont. Ładnie tu teraz. Jeszcze zakryjemy rurki i będzie super. Czego brakuje na zdjęciu? Półek na książki! 


poniedziałek, 6 lipca 2015

Kupała i inne nocki


Kupała. Jeden z najważniejszych dni w roku.


Sójka. Ciekawska.


Wieczory spędzane na naszej ulubionej ławeczce na balkonie. Kto pierwszy, ten lepszy :)

sobota, 20 czerwca 2015

Kolejny atak na Warszaffkę

Znów powitała mnie deszczem.
Ale później było już tylko lepiej. Poza szkoleniem miałam całe popołudnie na zwiedzenie chociaż cząstki tego, co chciałabym w Warszawie zobaczyć.


Od czego zaczęłam? Od Starego Miasta oczywiście. Piechotą przez Krakowskie Przedmieście aż do Barbakanu i jeszcze hen, hen dalej. 









Już mam plan, co zobaczę następnym razem.

piątek, 19 czerwca 2015

Straszne zaległości

Wszędzie - w domu, w robótkach, w planach.
Pogoda nie dopisuje, a jak już jest ładnie, to chwytamy każdą chwilę i znów wszystko odkładam na boczny tor.

Za nami mnóstwo wydarzeń, rozłożę je chyba na kilka postów, bo nie sposób opisać wszystko w jednym.


Na początek był Dzień Dziecka. I podróż na wielkie święto naszej rodziny i przyjaciół. Zdjęć nie będzie, może kiedyś.


Później był turniej siatkówki. II miejsce :)


Następny weekend to były Baltic Tall Ships Regatta.


I wolontariat w VIII Ogólnopolskim Konkursie Udzielania Pierwszej Pomocy organizowanym przez SOSW dla Dzieci Niesłyszących. Świetna impreza, wpisaliśmy ją właśnie w kalendarz corocznych "musimy tam być". 


Poza tym znalazł się również czas na spotkania ze znajomymi, na spacery, na czytanie książek. Chociaż śpimy coraz krócej...