poniedziałek, 16 września 2013

Ostatnie dni lata

Maciek jest ekspertem w łapaniu promieni słonecznych i w zajmowaniu najbardziej zagrzanego miejsca. 



W Mamy ogródku rozszalały się pomidorki, bardzo słodkie.


Leżę na słońcu, lekcje odrobisz później...


Dzień kolejny, tym razem Maciek udawał, że pomaga w odrabianiu lekcji, ale wyglądał na strasznie znużonego :)


Na koniec ruda, którą spotkaliśmy na cmentarzu.

Niestety nie mam zdjęć z nocnego przejazdu na rolkach przez Szczecin - aparat się poddał, nie lubi ciemności :) W. dojechał dzielnie do placu Szarych Szeregów, A. chciała jechać oczywiście dalej... Zdjęcia innych uczestników tutaj  i tutaj :) 

2 komentarze :

  1. Maciek jest rewelacyjny!
    Aniu, pamiętasz ten http://aldisvigi.blogspot.com/2013/05/pliszka.html#comment-form wpis i naszą dyskusję? Proponuję spacer w to samo miejsce teraz! Maklura owocuje, zobaczcie jak ciekawie :)
    Pozdrawiam :)

    P.S. Kot mojej córki to też Maciek :)

    OdpowiedzUsuń
  2. O dziękujemy za informację! Pobiegniemy tam jutro zaraz po treningu, żeby zobaczyć. A imię Maciek to chyba takie wdzięczne dla kota, prawda?

    OdpowiedzUsuń