Pokazywanie postów oznaczonych etykietą ship. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą ship. Pokaż wszystkie posty

piątek, 19 czerwca 2015

Straszne zaległości

Wszędzie - w domu, w robótkach, w planach.
Pogoda nie dopisuje, a jak już jest ładnie, to chwytamy każdą chwilę i znów wszystko odkładam na boczny tor.

Za nami mnóstwo wydarzeń, rozłożę je chyba na kilka postów, bo nie sposób opisać wszystko w jednym.


Na początek był Dzień Dziecka. I podróż na wielkie święto naszej rodziny i przyjaciół. Zdjęć nie będzie, może kiedyś.


Później był turniej siatkówki. II miejsce :)


Następny weekend to były Baltic Tall Ships Regatta.


I wolontariat w VIII Ogólnopolskim Konkursie Udzielania Pierwszej Pomocy organizowanym przez SOSW dla Dzieci Niesłyszących. Świetna impreza, wpisaliśmy ją właśnie w kalendarz corocznych "musimy tam być". 


Poza tym znalazł się również czas na spotkania ze znajomymi, na spacery, na czytanie książek. Chociaż śpimy coraz krócej...

środa, 14 sierpnia 2013

The Tall Ships Races

Co prawda byliśmy na nabrzeżu tylko w poniedziałkowy wieczór i we wtorek na pożegnaniu żaglowców, ale i tak coś tam zobaczyliśmy.


Najpierw zbłąkanego wędrowca...




... potem pokład rosyjskiej fregaty Sztandart szorowany przed wypłynięciem w morze...


... disco-boję...


Na statkach też są koty. Ktoś widział koteczka?



W oddali największy czteromasztowy bark. Niestety ze względu na swoje rozmiary Kruzenshtern przepłynął tylko przez Kanał Grodzki i odpłynął w siną dal. 
 

Nie uczestniczyliśmy w nocnych imprezach, więc trudno się wypowiadać; ale w ciągu dnia było czysto i bezpiecznie. Ratownicy piesi i wodni, ochrona, wszelkie służby dostępne niemal na każdym kroku. 


Jeszcze raz Bulwary. Bardzo mi się podobają w tej nowej wersji, z chęcią przejadę się tam na wycieczkę rowerową. Niekoniecznie w takim tłumie jak ten ostrokołowiec :)




Bonus: widok za oknem.


Bonus II: zdjęcie wykonane 15 minut później.


czwartek, 28 czerwca 2012

Bez tytułu ;)

Czerwiec obfituje zawsze w mnóstwo wydarzeń, ale lipiec i sierpień zapowiadają się jeszcze ciekawiej. Oto kilka migawek z ostatnich tygodni:
Córcia trochę rozmazuje zdjęcia, ale dojdzie do wprawy :) Oto Agatka.

 Dzień Dziecka spędziliśmy przy krośnie, bardzo fajna zabawa, A. naprawdę równo tka.

 Chłopcy zagłębili się w książki - jak nie dinozaury, to kosmos... Przy okazji widać, jak u nas wygląda okres Euro 2012 ;) Komu mąż kibicował...hmmm. Odpadła Polska, Anglia, wczoraj Portugalia, pozostanie nam kibicowanie sąsiadom? 
 Kogi w naszym mieście! Obejrzeliśmy je naprawdę dokładnie, wanty, maszty, threenailsy ( tak się to pisze?), deskowanie... umieszczam zdjęcia ogólne, ale ile zrobiliśmy takich szczegółowych... przydadzą się później przy budowaniu modelu.



 Stare samochody odnawianie nieraz przez 23 lata, naprawdę piękne.

Ostatnia migawka z Heide Parku, gdzie udali się mąż z córką. Przeżycia niesamowite, za rok wybierzemy się tam całą czwórką. Uznaliśmy z mężem, że przez 18 lat zmieniło się tam bardzo dużo i przeraziliśmy się, że byliśmy tam tak dawno! (Mąż chyba jeszcze dawniej).

wtorek, 12 czerwca 2012

Kurzokredki

Ależ się tego nazbierało... Najpierw migawki z kwietnia. Dzień, w którym uczestniczyliśmy w wystawie modelarskiej. Spotkała nas miła niespodzianka-rejs po Odrze, niepowtarzalna okazja do zrobienia kilku zdjęć.










Czasem w głowie się nie mieści, jak różne rzeczy mogą stanowić wzór modelu. Wystawa bardzo udana, miejsce drugie w kategorii Freestyle :)