poniedziałek, 27 maja 2013

Projekt zakończony.

Mogę teraz wszystkim zainteresowanym pokazać,co powstawało przez ostatni miesiąc (albo i dłużej). To prezent ślubny dla bliskiej mi osoby (osób) :)


W tej butelce o ile dobrze pamiętam - wino ryżowe, którego autorem jest mój mąż.


W tym niepozornym słoiczku miód rozmarynowy.


Tutaj piwo Irish Stout, również produkcji własnej.


Liście kafiru, niezbędne w kuchni tajskiej.


Sos rybny, również do tejże kuchni...


Taki tam obrazek z datą ślubu... zdjęcie nie najlepszej jakości, bo oczywiście przypomniałam sobie o aparacie, kiedy wszystko było już popakowane w folię.


Tutaj prezent w całej okazałości. Osobiście nie byłam zadowolona z efektu końcowego, ale mam nadzieję, że obdarowani są zadowoleni. Otóż oprócz tych drobiazgów typu herbaty - czarna, zielona i biała (tak było?) i wspomnianych napitków itp., były tam również inne przyprawy potrzebne w kuchni tajskiej, której para młoda wcześniej u nas zasmakowała, serwetka mojej roboty, igielnik (zdjęcie poniżej), gra "Pan tu nie stał", drewniane szpatułki i blender. Jeżeli o czymś zapomniałam, to trudno, może sobie jeszcze przypomnę. 



Ponieważ Młodzi zażyczyli sobie zamiast kwiatów książki, dlatego dostali sprawdzoną przez nas pozycję:


Dlatego właśnie cały prezent był tak bardzo monotematyczny, chcieliśmy, żeby miało to swój początek i koniec. Mam nadzieję, że Parze Młodej się spodobał, chociaż w części :) 

Mam mnóstwo tematów do opisania, ale po kolei, w ciągu kilku dni wszystko się pojawi.

2 komentarze :

  1. Spodobał się :) Nie w części a w całości. Za piwem M. już tylko wzdycha. Było przepyszne. I nawet mi udało się posmakować :D W koszyku (ślicznym i w groszki, które są moją słabością) był jeszcze ptaszek. Serwetka leży na naszym stole :) Ptaszek i zawieszka jeszcze nie wiszą, ściany mamy na razie gołe, ale mam nadzieję, że jutro się to zmieni :) w grę jeszcze nie graliśmy. A kuchnię tajską będziemy testować w tym tygodniu :) Za prezent bardzo, bardzo, bardzoo dziękujemy. Nie dostaliśmy drugiego, tak osobistego i dopasowanego do nas podarunku :*

    OdpowiedzUsuń