piątek, 19 kwietnia 2013

Zagadka

Ostatnich kilka dni zajął mi pewien projekt, którego efekty zobaczycie... oj długo jeszcze nie zobaczycie :)
Oto elementy układanki:



Poza tym robię jeszcze inne małe rzeczy, które kiedyś znajdą swoich właścicieli.


Na koniec zabawa dzieciaków - i zdjęcie ich autorstwa.


A kiedy rozglądam się po kuchni, w której właśnie siedzę - ogarnia mnie rozpacz: naczynia do umycia, pranie do wyprasowania, okno czeka na szorowanie itd., itd...
Dzieci spędzą weekend u Babci, a ja wpadnę znów w wir prac porządkowych? Na dobry początek idziemy dzisiaj wieczorem do Gniewki, obejrzeć obrazki :)

środa, 17 kwietnia 2013

Mam i ja!

Nareszcie możemy powiedzieć, że przyszła do nas wiosna.Wszyscy chwalą szczecińskie krokusy. Żeby nie było, że siedzimy w domu - też je podziwialiśmy :)






Za nami pierwsza wycieczka rowerowa. Na razie baaardzo krótka - chciałam sprawdzić jak kondycyjnie da radę najmniejszy, na najmniejszych kółkach - ale niepotrzebne troski, jest ciągle pierwszy i jeździ świetnie. Postawił sobie cel na ten rok, chce dojechać na Pogodno i bardzo się tego celu trzyma. Myślę, że chyba osiągnie więcej :) 





wtorek, 9 kwietnia 2013

Świętowałam :)

Świętowanie urodzin jest zawsze bardzo miłe, bez względu na osiągany właśnie wiek :)




W tle jak zawsze powstaje coś nowego, tym razem maleńka chusta. 



poniedziałek, 1 kwietnia 2013

Kolejne zimowe Święta

Można się pomylić, Wielkanoc - a za oknem śnieg. Co prawda to są zdjęcia sprzed paru dni, ale na naszej górce nadal połacie tego białego paskudztwa. Nie mówię, że nie lubię śniegu, ale w tym roku jest go zdecydowanie za dużo. Już wystarczy.







poniedziałek, 11 marca 2013

Sówki

Sówki szykują się do Kiermaszu. Króliki też. 


Za oknem:


W domu:



Za nami urodziny dzieci spędzone w Finezji Duszy. Oto efekty:



Muszę dodać, że A miało być na styl irlandzki, niestety kolory flagi zmieniły kolejność ;P natomiast W ma na sobie warany.  


piątek, 8 marca 2013

Dzień Kobiet

Święto, nie święto, pogoda raczej wietrzna niż wiosenna, ale najważniejsze, że piątek! Czas na spędzenie wieczoru w fotelu...


...powąchanie kwiatów...


...i dopadnięcie koszyka z robótkami!


Zanim jednak będzie tak miło, przede mną pranie, prasowanie, gotowanie obiadu, kurs do miasta w celu załatwienia kilku spraw, odebranie dzieci, fryzjer W. itd, itd...    



wtorek, 5 marca 2013

Praca

Moja obecna praca związana jest z guziczkami, wstążeczkami, wełną i innymi gadżetami robótkowymi :)
Czasem znajdzie się klientka, która zażyczy sobie zrobienie swoistego wzornika kolorów - wtedy robię coś takiego: