poniedziałek, 2 czerwca 2014

Dzień (pracy) dziecka


Do łask wróciły wszelakie pudełka. Na stole laptop, frytki w woreczku, mleko w kartoniku z rurką, telefon z klapką.


Cały tydzień zabiegany, weekend nie mógł być inny. Nie wiem, czy spędziliśmy w domu chociaż dwie godziny. Rano festyn rodzinny w szkole.


Wieczorem Dni Kultury Ukraińskiej i żywiołowe koncerty na Zamku.



Powiększyła się nasza kolekcja szklanych cudaków. Kot idzie jak zwykle swoją drogą...

Fotorelacji z dnia drugiego nie ma. Aparat został w domu. Dopingowaliśmy dzieciaki z naszej szkoły występujące z Amfiteatrze

Brak komentarzy :

Prześlij komentarz